My Fender Strat sits all alone
Collecting dust in the corner
I haven’t called any of my friends
I’ve been MIA since last December
My blackberry’s filled up with E-mail
My phone calls goes straight through to voicemailCuz on the street, or under the covers
We are stuck like two pieces of velcro
At the park, in the back of my car
It don’t matter what I do
No, I can’t keep my hands off you
(Can’t keep my, can’t keep my)
Can’t keep my hands off you
(Can’t keep my, can’t keep my)
There’s fungus growing in the icebox
All I got left are Fruit Roll-Ups
My clothes are six months old
But I don’t care, no, no, no, I don’t notice
My bills pile is so high, it is shocking
The repo man just keeps on knocking
Cuz on the street, or under the covers
We are stuck like two pieces of velcro
At the park, in the back of my car
It don’t matter what I do
No, I can’t keep my hands off you
(Can’t keep my, can’t keep my)
Can’t keep my hands off you
(Can’t keep my, can’t keep my)
Can’t keep my hands off you
Sorry to all my friends and to anyone I offend
But i can’t help it, no, I can’t help it
(Can’t keep my, can’t keep my)
Can’t keep my hands off
(Can’t keep my, can’t keep my)
Can’t keep my hands off
(Can’t keep my, can’t keep my)
I Can’t keep my hands off
(Can’t keep my, can’t keep my)
Cuz on the street, or under the covers
We are stuck like two pieces of velcro
At the park, in the back of my car
It don’t matter what I do
No, I can’t keep my hands off you
(Can’t keep my, can’t keep my)
Can’t keep my hands off you
(Can’t keep my, can’t keep my)
Can’t keep my hands off you
(Can’t keep my, can’t keep my)
Can’t keep my hands off you
(Can’t keep my, can’t keep my)
Can’t keep my hands off you |
Mój Strato Fender siedzi całkiem sam
Kolekcjonując kurz w kącie
Nie zawołałem żadnego z moich znajomych
Jestem niedostępny od ostatniego Grudnia
Mój Black-Berry jest przepełniony e-mail’ami
Telefony do mnie przechodzą prosto do poczty głosowejBo na ulicy lub pod przykryciami
Jesteśmy oblepieni jak dwa kawałki rzepa
W parku, na tylnym siedzeniu mojego wozu
Nie ma znaczenia, co robię
Nie, nie umiem oderwać od ciebie rąk
(Nie umiem oderwać moich, nie umiem oderwać moich)
Nie umiem oderwać od ciebie rąk
(Nie umiem oderwać moich, nie umiem oderwać moich)
Grzyb dojrzewa w lodówce
Wszystko co mam to Owocowe Roll-Ups’y
Moje ubrania mają z sześć miesięcy
Ale mnie to nie obchodzi, nie, nie, nie, nie dostrzegam tego
Sterta moich rachunków jest tak wielka, to szokujące
Repozytor zatrzymuje się na pukaniu
Bo na ulicy lub pod przykryciami
Jesteśmy oblepieni jak dwa kawałki rzepa
W parku, na tylnym siedzeniu mojego wozu
Nie ma znaczenia, co robię
Nie, nie umiem oderwać od ciebie rąk
(Nie umiem oderwać moich, nie umiem oderwać moich)
Nie umiem oderwać od ciebie rąk
(Nie umiem oderwać moich, nie umiem oderwać moich)
Nie umiem oderwać od ciebie rąk
Przepraszam wszystkich moich przyjaciół
I każdego, kogo uraziłem
Ale nic na to nie poradzę, nie, nic na to nie poradzę
(Nie umiem oderwać moich, nie umiem oderwać moich)
Nie umiem oderwać od ciebie rąk
(Nie umiem oderwać moich, nie umiem oderwać moich)
Nie umiem oderwać od ciebie rąk
(Nie umiem oderwać moich, nie umiem oderwać moich)
Nie umiem oderwać od ciebie rąk
(Nie umiem oderwać moich, nie umiem oderwać moich)
Bo na ulicy lub pod przykryciami
Jesteśmy oblepieni jak dwa kawałki rzepa
(Oblepieni jak dwa kawałki rzepa)
W parku, na tylnym siedzeniu mojego wozu
Nie ma znaczenia, co robię
Nie, nie umiem oderwać od ciebie rąk
(Nie umiem oderwać moich, nie umiem oderwać moich)
Nie umiem oderwać od ciebie rąk
(Nie umiem oderwać moich, nie umiem oderwać moich)
Nie umiem oderwać od ciebie rąk
(Nie umiem oderwać moich, nie umiem oderwać moich)
Nie umiem oderwać od ciebie rąk
(Nie umiem oderwać moich, nie umiem oderwać moich)
Nie umiem oderwać od ciebie rąk |